Wygodne miejsce pracy –zależy od Ciebie! | Krok do przodu
LIFESTYLE

Wygodne miejsce pracy –zależy od Ciebie!

Czy po całym dniu pracy czułeś kiedyś dyskomfort np. ból kręgosłupa? Jeśli tak, to artykuł dla Ciebie! Zobacz jak w kilku prostych krokach możesz poprawić swój komfort pracy przy biurku.

Krok 1. Siedzenie? Tego trzeba się nauczyć!

 

Nasze ciała bywają kapryśne. Czasem niewiele trzeba, żeby zgłosiły głośny sprzeciw w postaci nieprzyjemnego bólu. W tej dyskusji nie wygramy – to nasze przyzwyczajenia muszą dostosować się do ich potrzeb.

 

Spójrz na poniższą grafikę

Jak siedzisz w tej chwili? Mamy nadzieję, że bliżej jest Ci do kolegi po lewej stronie. Jeśli nie do końca tak jest, oto kilka wskazówek, które na pewno zwiększą Twój komfort pracy:

 

  • wysokość monitora ustaw tak, żebyś mógł swobodnie na niego patrzeć bez schylania głowy, czyli pod kątem 20-50 stopni. Sam monitor ustaw 40-75 cm od twarzy.
  • oprzyj się tak, żeby Twój kręgosłup naturalnie wygiął się w odcinku lędźwiowym. Wyprofilowanie oparcie Ci w tym pomoże!
  • krzesło powinno być ustawione na takiej wysokości, żebyś mógł ustawić kolana oraz łokcie w naturalnej pozycji (90 stopni).
  • zwróć też uwagę jak trzymasz dłoń – nie zginaj jej w nadgarstku podczas pracy, powinna luźno opierać się na blacie. W dobrym ustawianiu rąk pomogą Ci też podłokietniki. Tak jak w przypadku kolan i łokci wyginanie nadgarstków może się skończyć bólem lub drętwieniem. Po co sobie fundować takie nieprzyjemności?

Krok 2. Poćwiczmy!

 

Skoro stanowisko pracy mamy już gotowe, czas przy nim usiąść. Jednak nie w bezruchu! Kilka razy dziennie poświęć parę minut na proste ćwiczenia. Inspiracje znajdziesz na poniższej grafice:

Mamy nadzieję, że wprowadzisz w życie nasze wskazówki i przy naszych nowych biurkach będziesz już siedzieć (i ćwiczyć) po mistrzowsku. 🙂

 

Krok 3. Co jeszcze możesz zrobić?

 

Jak dobrze wiesz, ćwiczenia przy biurku to nie wszystko. Liczy się także dodatkowa aktywność.

 

Każda, nawet najmniejsza dawka ruchu, jest lepsza od jego braku. Już podczas spokojnego spaceru serce pracuje szybciej, niż w czasie spoczynku, robi nam się cieplej, delikatnie przyspiesza też oddech, co przekłada się na lepsze dotlenienie i ukrwienie organizmu. Składniki odżywcze i tlen docierają lepiej do wszystkich tkanek, w tym do mózgu, który nawet po 10 minutach spaceru staje się bardziej aktywny i lepiej przygotowany do wysiłku intelektualnego.
(dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym)

 

Jak widzisz, nie musi być to od razu siłownia. Możesz zacząć od zmiany kilku swoich przyzwyczajeń, żeby zobaczyć pozytywne zmiany!

 

  1. Wybierz schody zamiast windy.
  2. Wysiądź przystanek wcześniej, resztę drogi przejdź.
  3. Podczas przerwy pij kawę na stojąco lub rozmawiaj ze współpracownikami przechadzając się.
  4. Znajdź towarzysza spacerów – ktoś z Twojej rodziny, koleżanka, kolega, a może pies Twojej starszej sąsiadki? Razem raźniej!

 

Na pewno wymyślisz wiele dodatkowych aktywności, które nie będą dla Ciebie przymusem, ale przyjemnością. Dbanie o siebie i swoje zdrowie nie jest wcale takie trudne, prawda? 🙂